Poczuj się piękna! Otwieram Beauty Box...

9/24/2015


Ostatni wpis urodowy na moim blogu był... w kwietniu. Mimo że bardzo lubię tą tematykę, a poza studiami zaocznie kończę kosmetykę, moje serce bardziej lgnie w kierunku mody. Jakiś czas temu zauważyłam, że posty kosmetyczne na moim blogu cieszą się największą popularnością. Nie, nie zmienię tematyki. Pomyślałam za to, że warto raz na jakiś czas do nich wrócić.






Na pierwszy rzut poszło nowe pudełko ShinyBox. Jest to drugi zestaw, który zamówiłam. Zbierałam się do tego długo. Cena takiego pudełeczka to 49 zł.  Wartość kosmetyków w środku wynosi około 150 zł. Opłaca się? Pewnie, że tak. Najlepsze jest to, że jego zawartość jest niespodzianką. Raz w miesiącu chyba można zrobić sobie prezent? :>


Zawartość tego pudełka jest tak cudowna, że moja mała piękność postanowiła go pilnować!
Jesteś ciekawa co znajduje się w środku?



1. Numerkiem jeden na liście jest złoty peeling do ciała.
 Podobno przyśpiesza metabolizm i poprawia mikrokrążenie. W sumie jak każdy peeling. Ten za to, zawiera w sobie złote drobinki. Mają rozświetlać, wyrównywać koloryt i niedoskonałości skóry. Dodatkowo producent pisze, że peeling wzmacnia barierę lipidową skóry. Składniki aktywne w nim zawarte to ekskluzywne Masło Mango i olej karotenowy z marchwi.  Od siebie mogę powiedzieć, że ma baardzo intygujący zapach. I nieszczelne opakowanie. Miałam szczęście, że akurat moje pudełko nie przyszło z rozlanym peelingiem. Za to po 2 dniach leżenia w nim, trochę specyfiku przedostało się na dno. Jedynym plusem jest to, że gdy otwieram pudełko, od razu czuję ten piękny zapach!

Firma: Vedara
Cena sugerowana przez producenta: 48 zł/ 150 ml



2. Olejek to twarzy: drzewo sandałowe i kurkuma
Odkąd w ostatnim Shinyboxie dostałam olej lniany, olejowanie bardzo mnie zaintrygowało. Chciałam sprawdzić, jakieś inne rodzaje tych magicznych płynów. I dostałam połączenie naturalnych olejków roślinnych, przeznaczone do cery problematycznej, zanieczyszczonej i zmęczonej. Czyli do mojej. Podobno można używać go zamiast kremu i do demakijażu. Nie mam pojęcia czy to zda egzamin, ale na pewno spróbuję użyć go w takiej formie. W przeciwieństwie do oleju lnianego, ma dosyć intensywny zapach, więc nie wszystkim może pasować.

Firma: Orientana
Cena sugerowana przez producenta: 21 zł/ 55 ml



3. Krem pod oczy
Kilka dni przed otrzymaniem przesyłki zamówiłam z mamą krem. Tamten ma w sobie korektor i stwierdziła, że jednak jej nie pasuje, więc pewnie oddam jej mój.
Krem ten przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. Niweluje zaczerwienienia i drobne zmarszczki wokół oczu. Rozjaśnia, działa regenerująco, wygładza i nawilża. Czyli wszystko to, co krem pod oczy robić powinien. Jest to produkt polski, z dosyć krótką datą przydatności. Do stycznia, o ile dobrze pamiętam.

Firma: Syis
Cena sugerowana przez producenta: 29 zł/ 15 ml



4. Balsam do ciała w spray'u Cocoa Radiant
Kiedy wyjęłam go z pudełka zastanawiałam się co to jest. Samopalacz? Takie było moje pierwsze skojarzenie z brązową buteleczką. Na opakowaniu ani słowa po polsku. Wygląda na balsam do ciała... ale w spray'u? Niemożliwe. A jednak! Pierwszy raz widzę coś takiego. Balsam bardzo ładnie pachnie, daje uczucie ukojenia suchej skórze. 


Firma: Vaseline
Cena sugerowana przez producenta: 26 zł/190 ml


5. Serum do paznokci Max Repair
Stworzone z myślą o słabych i zniszczonych paznokciach. Mam obecnie podobne serum  z Regenerum, ale zapas się przyda. Zawiera wysokoskoncentrowane składniki, w tym olejki: oliwkowy, winogronowy, makadamia, ostropestowy, avocado, abisyński, arganowy i jojoba. Serum ma za zadanie regenerować, wzmacniać, wygładzać, nawilżać, rozświetlać płytkę, nabłyszczać, zabezpieczać przed działaniem chloru oraz chronić przed infekcjami skórnymi.

Firma: Evree
Cena sugerowana przez producenta: 15 zł/ 8 ml



6. Emulsja do higieny intymnej
Przeznaczona do codziennej higieny i pielęgnacji miejsc intymnych kobiet. O jeden produkt mniej na liście rzeczy potrzebnych do przeprowadzki.
Substancje w niej zawarte to:
-ekstrakt z koziego mleka- odżywia i nawilża skórę
-kwas L-mlekowy- przywraca i utrzymuje prawidłowy poziom pH
-pantenol- działa kojąco na podrażnienia i wspomaga naturalne mechanizmy gojenia mikrouczkodzeń
-ksylitol, laktitol- wspomagają odbudowę naturalnej mikroflory miejsc intymnych


Firma: Biały Jeleń
Cena sugerowana przez producenta: 8 zł/ 265 ml


7. Peeling +maska +krem myjący do twarzy 3 w 1 i balsam brązujący do ciała
Produkt możemy użyć na dwa sposoby, jako krem myjący i peeling lub jako maskę.
Delikatnie i starannie oczyszcza, usuwa obumarły naskórek, wygładza i odżywia skórę twarzy.


Firma: Efektima Pharnacare
Cena sugerowana przez producenta: 2,50 zł/ 10 ml

Balsam brązujący ma nadać skórze odcień naturalnej opalenizny. Ku mojemu zdziwieniu. ani słowa na jego temat w spisie produktów zawartych w opakowaniu. Pewnie to jest ta 'wyjątkowa niespodzianka'.


W pudełku znajdziemy również kilka kuponów rabatowych: -10 % na cały asortyment Syis, -50% na dowolny zabieg Mooya bio organic oraz kupon na mleczko do ciała Vedara.

Teraz pytanie do Ciebie. Czy chciałabyś zobaczyć dokładną recenzję, któregoś z tych produktów?

Jeśli jeszcze nie macie swojego Shinyboxa, możecie dostać go tu: SHINYBOX
Lub zasubskrybować, aby dostać go taniej i w pierwszej kolejności: SUBSKRYPCJA


Może Ci się spodobać

11 komentarzy

  1. bardzo lubie te pudełeczka, najchętniej wypróbowałabym ten balsam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna paczuszka!
    Piesek jest kochany,taki słodziak ♥
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne kosmetyki:) jaki kochany piesek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są te pudełeczka, kiedyś będę musiała sobie takie zamówić :)
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nice as always, kisses :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem takiego cuda, przekonałaś mnie tym postem w 100% jeszcze dziś kupuję <3
    http://marrie-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne unboxing:) Piękny piesek z pierwszego zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń

Polub mnie na Facebooku

Obserwatorzy